szkoła pięknego wnętrza

Szkoła Pięknego Wnętrza - Co zabija nudę w jadalni?

Powoli odchodzą w zapomnienie czasy, gdy w domach było osobne pomieszczenie na jadalnię. Mały metraż mieszkań i poszukiwanie funkcjonalnych rozwiązań sprawiły, że kącik jadalniany robimy najczęściej w kuchni lub bezpośrednio przy niej. Wszak wygodniej jest zrobić tylko kilka kroków do stołu z gorącym talerzem, niż pokonywać metry, aby się dostać do drugiego pomieszczenia. Zapraszam Was na kolejną lekcję Szkoły Pięknego Wnętrza o jadalniach.

Gwiazdą jadalni jest oczywiście stół, dlatego zanim zdradzę Wam kilka dekoracyjnych ticków, postaram się nauczyć Was rzeczy lub dwóch o stołach.

Stoły w liczbach:

  • Większość stołów ma od 73 do 76 cm wysokości. Jeśli znajdziecie coś niższego upewnijcie się, że wybierzecie do niego odpowiednio niskie krzesła.
  • Długi na 1.20 m stół wygodnie pomieści cztery osoby, choć 6 też się zmieści.
  • Długi na 1.40 m stół wygodnie pomieści sześć osób.
  • Przy stole o długości 160 cm wygodnie usadzimy osiem osób.

Moja uwaga:

Powierzchnia stołu powinna być dostosowana do tego, w jaki sposób będziecie go używać. Jeśli stół będzie używany każdego dnia nie tylko do jedzenia posiłków, ale i pracy, czy odrabiania zadań domowych i kreatywnego wyżywania się dzieci, lepiej wybrać stół z blatem, który będzie łatwo wymyć.


 

1.     Stół tradycyjny: będzie dobrze wyglądał we wnętrzach klasycznych i urządzonych w stylu shabby chic. Dla nadania mu mniej formalnego wyglądu można połączyć go z ławką w podobnym stylu.

2.     Okrągły: idealny, jeśli lubicie rozmawiać przy stole. Ten typ stołu najlepiej będzie się prezentował z nowoczesnymi krzesłami.

3.     Rustykalny, nowoczesny: ociepli wygląd nowoczesnych wnętrz. Jego niebywałą zaletą jest, że można go połączyć z jakimikolwiek krzesłami!

4.     Ten styl będzie świetnie wyglądał z pomieszanymi krzesłami (pomalowanymi jednak na ten sam kolor).

5.     Nowoczesny: będzie pasował w praktycznie każdym wnętrzu i do każdych krzeseł.

 


Pamiętajcie! Okrągłe stoły są najlepsze, jeśli lubicie urządzać przyjęcia – łatwiej Wam będzie rozmawiać przy nich z wszystkimi gościami. Kwadratowe wyglądają bardziej dramatycznie we wnętrzu, przez co na pewno nie powieje w nim nudą, a prostokątne są najczęstszym wyborem.


Ludzie często myślą, że przy urządzaniu jadalni nie ma wielkiego pola do popisu. Stół, krzesła, być może kredens i jakaś lampa nad stołem... i to wszystko. A ja zawsze im powtarzam, że się mylą. Wszak piękne wnętrze, to nie tylko meble. To też dodatki!

Krzesła:

Ja lubię, gdy ich oparcie jest dobrze widoczne znad stołu, choć w bardzo nowoczesnych wnętrzach jest tendencja do wybierania tych z niskimi oparciami. Zasada jednak jest taka: im wyższe i bardziej kanciate oparcia, tym bardziej formalny wygląd jadalni. Wtedy warto pokusić się o element ‘relaskujący’, jak ławka po jednej stronie stołu i kilka poduszek na krzesłach (poduszki sprawdzą się również, gdy w jadalni brakuje koloru).

Obite krzesła są bardziej wygodne, jednak i cięższe do utrzymania w czystości. Jeśli wolicie tapicerowane meble, wybierzcie te obite skórą, lub materiałem w szalone wzory, na którym nie będzie widać plam.


Oświetlenie:

Idealna wysokość lampy nad stołem to 120 cm. Zamiast nudnych lamp typowych dla jadalni, wybierzcie coś, co będzie miało ogromny wpływ na wygląd kącika jadalnianego: kolorowe pendanty, bogate żyrandole lub bardzo duże abażury. Niech rzucają się w oczy i szokują. Tylko wtedy unikniecie efektu ‘nudnej jadalni’.

Warto zamontować przyciemniacz lampy, dzięki któremu stworzycie bardziej relaksującą atmosferę. Nie zapominajcie o bocznym oświetleniu! Oprócz żyrandola warto zamontować (np. na kredensie obok) lampy stołowe i kilka świeczek. Wszak nie ma nic lepszego od kolacji przy świecach!


Tekstylia:

Poduszki, obrusy, bieżniki, zasłony, rolety, dywany... Bez nich jadalnia nie ma szansy przebicia. Jakże często rozmawiam ze zdesperowanymi posiadaczami jadalni. Pytają, co zrobić, żeby nie było tak pusto i nijako? Po pierwsze – dywan. Nigdy, przenigdy nie zapominajcie o dywanie w jadalni! Po drugie – obrusy i bieżniki: czy zwróciliście kiedyś uwagę na to, jak bardzo możecie odmienić wygląd zwykłego stołu dzięki prostemu obrusowi? Tak... tekstylia są tu niesamowicie ważne...


Kredensy, bufety, witryny...

W jadalni warto znależć miejsce na dodatkowe miejsce do przechowywania obrusów i zastawy. Jeśli jesteście szczęśliwymu posiadaczami pięknych wazonów i talerzy, może zamiast kredensu warto ustawić witrynę, aby na okrągło móc cieszyć oczy swoimi zdobyczami?
Nie zapominajcie o przestrzeni nad kredensami: ożywicie ją ogromnymi lustrami lub pięknymi obrazami.



Kilka moich dekoracyjnych tricków:

  • Nowoczene jadalnie będą dobrze wyglądały urządzone tylko w dwóch kolorach. Na przykład jadalnie w stylu skandynawskim zyskają na wyglądzie przy białych ścianach, które wydobędą piękne, drewniane meble na pierwszy plan.
  • Mieszajcie styl mebli: odłóżcie czasy, gdy wszystkie meble kupowało się w jednym sklepie z tego samego kompletu w zapomnienie. Nic tak nie zabija nudy, jak mieszanie różnych stylów mebli! A jeśli boicie się, że nic do siebie nie będzie pasowało, pamiętajcie, że kolor potrafi WSZYSTKO połączyć w spójną całość.
  • Jeśli chcecie, żeby jadalnia wyglądała drogo i elegancko, udekorujcie ją powierzchniami, które odbijają światło: lustrzane meble, srebrne lub złote dodatki. Całość ocieplicie krzesłami obitymi welwetem i wazonami z kwiatami. Pamiętajcie, że ciemne kolory mają tendencję do wyglądania na droższe!
  • Kilka prostych zmian wystarczy, aby stół stał się miejscem do pracy. Użyjcie tacek, które szybko pomogą Wam odłożyć wszystkie przedmioty zalegające na stole, gdy ten będzie potrzebny podczas posiłku. 

Zajrzyjcie na moje tablice inspiracyjne na Pinterest, jeśli szukacie ciekawych zdjęć jadalni. Ponad sto najpiękniejszych zdjęć z sieci z pewnością zaspokoi Waszą ciekawość :) 


Szkoła Pięknego Wnętrza. Jak upiększyć nawet najbrzydszą kuchnię?

Ilekroć przeglądam fora wnętrzarskie, zadziwia mnie jednostajność, z jaką dekorujemy nasze kuchnie: meble tylko białe lub drewniane, wszędzie podobne płytki (choć muszę przyznać, że co bardziej odważni decydują się na tapetę za szybą) i kolory... No bez szału. Albo inaczej – jest ładnie, ale jakoś tak... nudno.

Komentarze w stylu ‘ciężko udekorować kuchnię, gdy jej wygląd narzucają meble’ zostawcie na później, choć z jednym się zgodzę: z mini-kuchni ciężko jest zrobić coś szałowego. Jest ciężko, ale nie niemożliwie.

Już samymi dodatkami i farbami możecie wiele zdziałać. Dzisiaj chcę przekonać Was do moich ulubionych technik dekoracyjnych kuchni. Czasem Was zaszokują, czasem przerażą, ale jedno jest pewne: sugerując się moimi poradami stworzycie niebanalną i niepowtarzalną kuchnię, z której będziecie dumni.

SZKpiewneczjasurz.jpg
  • Farba: zabudowa kuchenna nie musi być biała, wiecie o tym, prawda? Wystarczy kupić puszkę kolorowej farby, aby meble zyskały nowego wymiaru. Szary, czarny, granatowy czy szaro-zgnita zieleń to moi kuchenni faworyci. Jeśli dodatkowo tym samym kolorem pomalujecie ściany, mała kuchnia wyda się przestronniejsza, a duża wypięknieje. Ten sposób spodoba się wszystkim tym, którzy lubią otaczać się pięknymi drobiazgami – zamalowanie wszystkich nudnych (lub brzydkich) detali tym samym kolorem, co ściany, sprawi, że oszukacie oko do niedostrzegania ich i wydobywania pięknych dodatków na pierwszy plan.​
  • Blat: nie muszę chyba mówić, że ten wybieramy tak, aby był dostosowany do naszego stylu życia, a raczej gotowania. Jeśli uwielbiacie pichcić, robić przetwory i zaprawy, zostawcie marmur w spokoju – nie chcecie się przecież zamartwiać każdą plamą? Albo jeśli nie macie czasu, aby dbać o prawdziwy, drewaniany blat, wybierzcie dobrze zrobiony laminat. Mój ma już 5 lat, ale w ogóle nie widać na nim upływu czasu. Poza tym jest świetnym aktorem – cudownie udaje prawdziwe drewno, a robi to tak dobrze, że wszyscy się zawsze nabierają!
Foto via: claffisica.org

Foto via: claffisica.org

Moja rada: drewniany blat (lub jego imitacja) sprawi, że kuchnia będzie wyglądała bardziej przyjaźnie i zapraszająco, a stal nierdzewna – elegancko. Marmur doskonale się sprawdzi w kuchniach nowoczesnych i vintage, natomiast konglomerat kwarcowy w nowoczesnych i glamour.

  • Ściana pomiędzy meblami: jeśli nie wiecie, jakie wybrać płytki, wybierzcie płytki metro – z nimi nigdy nie popełnicie gafy. Ja osobiście polecam zamontowanie lustrzanej mozaiki, która rozjaśni, optycznie powiększy kuchnię i sprawi, że wnętrze stanie się bardziej intrygujące. Odważnych namawiam na wytapetowanie tego kawałka ściany i zabezpieczenie jej szkłem hartowanym.
  • Oświetlenie: tego nigdy nie za wiele. Zauważyłam, że kuchnie są jednym z najbardziej niedoświetlonych pomieszczeń w domu! Poza tym tylko dlatego, że to kuchnia, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście zamontowali w niej piękny żyrandol, lub ustawili lampkę stołową w rogu blatu lub na stoliku gdzieś obok. Najgorsze, co możecie zrobić, to kupić typowe, kuchenne lampy – to jak wyrok na kuchnię (wyrok na nudę ma się rozumieć).
  • Uchwty – pisałam o tym już w poprzednim poście, ale dla pewności powtórzę jeszcze raz – kupno tanich i brzydkich uchwytów NIGDY nie jest dobrym pomysłem. Uchwyty dla kuchni są jak woda dla kwiatów: ożywiają ją i sprawiają, że stają się piękniejsze.

Moja rada: jeśli planujecie zakup miedzianych uchwytów, postarajcie się kupić kran w tym samym kolorze. I odwrotnie – chromowane uchwyty = chromowany kran.

  • Dodatki – wcale nie muszą być typowo kuchenne. Na ścianach możecie zawiesić piękne obrazy, a na podłogach ułożyć kolorowe dywaniki. Świeczki i kwiaty w ślicznych wazonikach tylko dopełnią wyglądu niepowtarzalnej i jedynej w swoim rodzaju kuchni. Nie bójcie się być inni!
  • Podłogi – drewniane, bambsowe, korkowe – te sprawdzą się najbardziej, gdy zależy Wam na stworzeniu przyjaznej, rodzinnej atmosfery. Beton będzie idealny w nowocześnie urządzonych pomieszczeniach, a linoleum pozwoli Wam zaszaleć z wzorami. Jeśli Wasza kuchnia jest do tego stopnia jednolita, że aż prosi o odrobinę kolorów i wzorów, zamontujcie w niej marokańskie płytki – od razu wypięknieje!
Foto via: claffisica.org

Foto via: claffisica.org

Czego nie lubię: gdy w pomieszczeniach open-space z kuchnią i jadalnią używa się dwóch różnych podłóg połączonych ze sobą listwami podłogowymi, lub co gorsza metalowymi (złotymi!!!) płaskownikami. Poprowadźcie tą samą podłogę przez całe pomieszczenie, a nie tylko stworzycie bardziej spójne wnętrze, ale również oszukacie oko do myślenia, że pokój jest większy, niż w rzeczywistości! Jeśli naprawdę chcecie wydzielić kuchnię od jadalni, użyjcie najprostszego pod słońcem trick’a– pod stołem połóżcie duży dywan.

  • Bałagan – czy naprawdę warto trzymać wszystko na blacie: mikser, oliwy, makarony, masę przypraw, chlebak... Jestem ogromną fanką zasady, że na blacie powinny znaleźć się tylko rzeczy, których używamy KAŻDEGO DNIA. U mnie jest to czajnik, toster, pojemniki z kawą, herbarą, cukrem oraz miska z owocami i stojak z paperem kuchennym. A już największym przestępstwem jest ustawianie wszystkich środków czystości wokół zlewu, nie sądzicie? Zasady tej powinni trzymać się zwłaszcza posiadacze mini-kuchni. Planując kuchnię postarajcie się zaplanować wszystko tak, abyście mieli jak najwięcej miejsca do przechowywania (jak to zrobić? Przeczytacie TUTAJ).

 

Podsumowując: nie bójcie się być inni i urządzić kuchnię według Waszego uznania. Te najbardziej odważne i nietypowe projekty zawsze zachwycają najbardziej. Mieszajcie style i bawcie się z kolorami. Pamiętajcie jednak, aby z nimi nie przesadzić - użyjcie maksymalnie 3 lub 4 kolory. I na zakończenie jeszcze jedna moja uwaga – niech kuchnia odzwierciedla Was i Wasze upodobania!


8 sekretów mebli kuchennych - Szkoła Pięknego Wnętrza

Wpadłam dzisiaj na pomysł, czego mi brakuje w przedpokoju! Niestety godzinę przeszukiwałam internet wzdłóż i wszerz w poszukiwaniu przedmiotów identycznych do tych, które mam w swojej wizji, ale jak dotąd bezzsutecznie. Udało mi się natomiast znaleźć coś podobnego, dlatego nie zwlekając napisałam maila do obu sklepów z pytaniem, czy nie mogliby zrobić dla mnie czegoś trochę innego i czy... wysyłają do Irlandii. Mam nadzieję, że mi się poszczęści. Bo wiecie... mam już gotową wizję w głowie i nie chcę już żadnej innej!

SZKpiewneczjasurz.jpg


Teraz, kiedy wiecie już z poprzednich postów Szkoły Pięknego Wnętrza, czego potrzebuje Wasza kuchnia, jakie są Wasze marzenia odnośnie tego pomieszczenia i jak ergonomicznie zaplanować układ mebli, nadeszła pora na to i owo o samych meblach i ich wyposażeniu.

Planując zabudowę kuchenną musicie wiedzieć, w jakim stylu ma być urządzona sama kuchnia. W ten sposób łatwiej przyjdzie Wam zadecydować, czy kuchnia ma być wolno stojąca, czy zabudowana. Na przykład kuchnia wolno stojąca jest coraz częstszym wyborem miłośników wnętrz w stylu skandynawskim lub industrialnym. Ma tą niesamowitą zaletę, że bez problemu można ją ze sobą zabrać podczas przeprowadzki lub robić w niej przemeblowania, gdy znudzi nam się obecny układ. Kuchnia zabudowana będzie idealna w małych pomieszczeniach, gdy każda przestrzeń się liczy, a wiecie już z poprzednich moich postów, że zabudowane meble zaoszczędzają mnóstwo miejsca, zwłaszcza, gdy tego nie za wiele. Poza tym jest to klasyczny wybór, który będzie pasował do praktycznie każdego stylu.


A jak to jest z wymiarami i detalami? Warto pamiętać, że:

  1. Szafki zawieszone nad blatem powinny wisieć nie niżej, niż 45 cm nad nim, być głębokie na 30 cm i szerokie od 30 do 100 cm szerokości. Ich wysokość może się różnić w zależności od tego, jak wysoki jest sufit.
  2. Dolne szafki powinny mieć 60 cm głębokości.
  3. Szafki narożne nigdy nie będą wykorzystane na maksimum swoich możliwości, jeśli nie zamontujecie w nich specjalnych narożnych szuflad lub szafek z karuzelami, wysuwanymi koszami lub półkami. A co zrobić, jeśli macie już meble, ale szafki sprawiają Wam problem z ukazaniem swojej zawartości? W sklepach bez problemu kupicie gotowe wyposażenie, które ułatwi Wam organizację ich najciemniejszych zakamarków. Moim ulubionym są wysuwane kosze, które bez problemu zamontujecie w jeden wieczór!
  4. Szafki z szufladami: te muszą się znaleźć w każdej kuchni bez wyjątku. Idealne do przechowywania wszystkiego od ręczników aż po sztućce. Tu nadmienię sprawę oczywistą, choć może nie do końca tak jasną: szuflady muszą być umiejscowione na tyle nisko, aby bez problemu można było zobaczyć ich zawartość. Bardzo głębokie szuflady to świetny sposób na uporządkowane przechowywanie garnków i patelni (sama mam takie u siebie i bardzo je sobie cenię).
  5. Zlew nie powinien być wyżej, niż na wysokości 86 cm i nie głębszy, niż 15-16 cm.
  6. Każda kuchnia powinna mieć minimalnie 70 cm blatu roboczego!
  7. Okap nie powinien wisieć niżej, niż 75 cm nad kuchenką.
  8. Wyspy kuchenne i rogi blatów powinny mieć ucięte lub zaokrąglone rogi ze względów bezpieczeństwa.

Jeśli zaś chodzi o sam materiał, z którego będą wykonane meble, mogę śmiało powiedzieć, że tu każdy znajdzie coś dla siebie:

-meble laminowane: tańszy zamiennik mebli drewnianych. Są najczęściej w okleinie z MDFu, czasem pokrytej cieńką warstwą prawdziwego drewna.

-meble drewniane: bejcowane i malowane dostępne w praktycznie każdym kolorze. Coraz modniejsze stają się meble z płyt pilśniowych, którymi urządzane są nowoczesne wnętrza.

- meble ze stali: meble z MDFu pokryte stalową płytą. Tworzą bardzo nowoczesny i drogo wyglądający look.

Materiał, z którego będą wykonane meble, jak i ich kolor będą decydowały o wyglądzie całego pomieszczenia. W dużych kuchniach można pokusić się o łączenie ze sobą dwóch materiałów lub kolorów, np. czarny dół i biała, przeszklona góra zabudowy. W małych lepiej postawić na jakość i nie mieszać ze sobą zbyt wielu kolorów. Obojętnie jednak, co wybierzecie, pamiętajcie, że diabeł tkwi w detalach!

Oglądaliście kiedyś w telewizji program Gok Wana o tym, jak się ubierać nie wydając na to fortuny? Gok kupuje tanie ubrania i nadaje im zupełnie nowy wygląd odpruwając guziki i przyszywając nowe, bardziej eleganckie. Takimi guzikami w kuchni są uchwyty szafek i szuflad. Ośmielę się napisać, że nawet najbrzydsze meble zyskają na wyglądzie za sprawą pięknych uchytów!

gałki_do_mebli_kuchennych_14.jpg

 

1. Uchwyt ze stali szlachetnej - Akcesoria Meble; 2. Gałka ceramiczna - Casa Bianca; 3. Gałka mosiężna - Casa Bianca; 4. Kołatka - Nort&South Home; 5. Uchwyt w kolorze mosiądzu - Ikea; 6. Uchwyt metalowy - Akcesoria Meble.

Naprawdę warto pomyśleć dwa razy, zanim wybierze się te odpowiednie i lepiej na nich nie oszczędzać (najgorszym scenariuszem tanich uchwytów są przetarcia, które pojawią się na nich już po kilku miesiącach używania). Ale to oczywiście nie koniec ważnych detali kuchennych, bo jest ich jeszcze kilka. Ale o tym w kolejnej lekcji już za tydzień, w poniedziałek :)


Szkoła Pięknego Wnętrza - Kuchnia, a trójkąt roboczy

Spędziłam wspaniały, leniwy weekend, który zaowocował szalonymi decyzjami! Zaczęło się całkiem niewinnie od zaproszenia pary znajomych na obiad... a skończyło na szampanie i uzgodnieniu zabukowania urlopu za granicą... gdzielowiek, byleby były tanie bilety lotnicze. Ot, tak po prostu, bo życie jest za krótkie, żeby ciągle siedzieć w domu. Zrobiliście już tak kiedyś? Ja kilka lat temu w ten sposób znalazłam się w Oslo w Norwegii. W jednej minucie normalnie plotkowałam z koleżanką, a w następnej już siedziałyśmy przed komputerem z zarezerwowanymi wakacjami. Dlaczego nasz wybór padł na Norwegię?

Bo grzechem byłoby przegapić bilety lotnicze za 20 euro w jedną stronę ;)

Czy odrobiliście już zadanie domowe z ubiegłego poniedziałku i odpowiedzieliście na wszystkie pytania odnośnie Waszej kuchni? Jeśli tak, zapraszam Was na kolejną porcję zdrowej dawki wiedzy o tym, jak urządzić kuchnię. Słyszeliście kiedyś o stwierdzeniu ‘trójkąt roboczy’? Czy wiecie, dlaczego jest o nim tyle szumu? Nie? To świetnie! Tak? Tym lepiej.

SZKpiewneczjasurz.jpg

Pojęcie trójkąta roboczego istnieje już od ponad stu lat i jedyną przyczyną, dla której termin ten nie wyszedł jeszcze z użycia jest ponieważ nadal jest aktualny! Cały sekret świetnie zaprojektowanej kuchni polega tak naprawdę na znalezieniu miejsca na wszystkie najpotrzebniejsze przedmioty, a lodówka, kuchenka i zlew grają w niej przecież zawsze główne skrzypce.


Trójkąt roboczy reprezentuje ścieżkę, jaką musicie pokonać:

-od miejsca, w którym przechowujecie żywność, czyli od lodówki,

-do miejsca przygotowania jedzenia i zlewu,

-stamtąd do miejsca, w którym gotujecie,

-aż w końcu z powrotem do lodówki lub zlewu.

Ale uwaga! Dystans, jaki musicie przejść z jednego rogu trójkąta do drugiego nie powinien wynosić więcej, niż 6,6 metra i mniej niż 3,6 metra! Dlaczego? Ponieważ albo będzie zbyt ciężko pracować w tak małej i zatłoczonej kuchni, albo każdego dnia będziecie pokonywać niepotrzebne maratony próbując przygotować posiłek...


W ten sposób możemy przejść do kolejnego etapu urządzania, czyli rozmieszczenia trójkątu w poszczególnych rodzajach kuchni. Który układ najbardziej przypomina wyglądem Wasz? 

trójkatroboczy14.jpg

Lodówkę zawsze warto umieścić jak najbliżej drzwi do kuchni, aby inni domownicy mogli się do niej łatwo dostać nie przeszkadzając przy tym kucharzowi podczas gotowania.  

W powyższym układzie zamiast normalnych, górnych szafek można użyć półek, które nadadzą pomieszczeniu lekkości. 


trójkatroboczy143.jpg

Jest to najpopularniejszy układ kuchni. Idealny w kawalerkach i kuchniach otwartych na salon. O czym warto pamiętać urządzając kuchnię w ten sposób? Aby nie zagracać niczym przestrzeni, jaką potrzebujecie, aby poruszać się po poszczególnych rogach trójkąta roboczego oraz aby dobrze oświetlić ciemny kąt, który pojawia się pomiędzy zlewem, a kuchenką. Taka kuchnia nie lubi wielu dekoracji na blacie kuchennym!


trójkatroboczy144.jpg

Kuchnia w kształcie litery U będzie świetnym rozwiązaniem, jeśli w domu jest więcej, niż jeden kucharz. Powierzchnia podłogi po zainstalowaniu zabudowy nie powinna wynosić mniej niż 2,5mx2,5m. Taka kuchnia lubi dekoracje!


trójkatroboczy141.jpg

Kuchnia w kształcie litery G. Jeden z jej końców jest wręcz stworzony do barku śniadaniowego! Moja rada: przy lodówce warto ustawić inne wysokie meble.


trójkatroboczy142.jpg

O dziwo moim ulubionym rodzajem kuchni jest ten, bez trójkąta roboczego! Niestety czasem układ kuchni nie pozwala na inne ustawienie mebli. Jeśli tylko istnieje taka możliwość można poradzić sobie z tym problemem tworząc wyspę kuchenną. Najłatwiejszym sposobem dekoracji takiego układu jest zainwestowanie w interesujące płytki ścienne i zamontowanie pięknych lamp nad wyspą.


Gdy planujecie kuchnię, myślcie o niej, jak o maszynie: wszystko musi w niej sprawnie działać i być gotowe do użycia o każdej porze dnia i nocy! 

PS. Zapomniałam Wam napisać! Lecę do Paryża! Kolejna ekscytująca przygoda przede mną!


Szkoła Pięknego Wnętrza: Jak urządzić kuchnię?

Dzisiejsza kuchnia musi spełniać wiele ról. Musi być dopasowana i uniwersalna jak para spodni, które nie tylko będą pasowały do naszego rodzaju sylwetki, ale które możemy mieszać i łączyć z dziesiatkami innych ubrań. Minęły czasy, gdy kuchnia była tylko do gotowania... Teraz jest to miejsce przyjęć i spotkań z przyjaciółmi, miejsce, gdzie pracujemy, jemy, kłócimy się, kochamy... Nie bez powodu jest szumnie nazywana sercem domu: to w niej dzieje się prawie cała akcja!

 

Niezwykle ważne jest, aby połączyć w niej funkcjonalność z uniwersalnością. Jak to zrobić?

Moja seria kilku kolejnych poniedziałkowych lekcji będzie w całości poświęcona kuchniom: od podstaw jej urządzenia, aż po dekorację. Postaram się tak zawrzeć wszystkie informacje, aby skorzystać z nich mogli wszyscy Ci, którzy dopiero planują kupno kuchni, Ci, którzy już ją mają, ale chcą ją trochę udoskonalić, oraz Ci, którzy właśnie szykują się do jej remontu. Mam nadzieję, że jeśli w trakcie coś stanie się dla Was niezrozumiałe lub pojawią się jakieś wątpliwości, odezwiecie się i dacie mi znać – te lekcje są dla Was i postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, abyście wynieśli z nich jak najwięcej.

No, po takim inspirującycm wstępie nie pozostaje mi nic innego, jak zacząć pierwszą lekcję. Jesteście gotowi?

SZKpiewneczjasurz.jpg

 

Nieważne, jakie są Wasze plany odnośnie kuchni, zanim przejdziecie do jakiegokolwiek planowania, musicie odpowiedzieć sobie na kilka zasadniczych pytań. Zanim się oburzycie i powiecie, że to brednie i strata czasu, zauważcie, że zanim zaczynam urządzać jakieś pomieszczenie, zawsze zadaję klientowi mnóstwo pytań. To jeden z najważniejszych etapów mojej pracy: pomaga mi to zrobić rozeznanie w terenie, poznać potrzeby i gusta klienta oraz przygotować się na ewentualne niespodzianki. Bardzo gorąco namawiam Was do wydrukowania sobie poniższej listy i spędzenia z nią kilku minut odpowiadając szczegółowo na każde pytanie. Do skopiowania TUTAJ.


1.       Ile ludzi używa kuchni?

2.       Czy w domu są zwierzęta?

3.       Jakimi hobby się interesujesz?

4.       Jedzeniowe nawyki: jakie posiłki jesz (np. tylko śniadania, tylko z restauracji na wynos). Dla ilu ludzi gotujesz?

5.       Stół, barek śniadaniowy czy oddzielna jadalnia?

6.       Jakiego rodzaju energii używasz: gaz, olej, czy prąd?

7.       Ilość urządzeń elektrycznych w kuchni, ilość gniazdek elektycznych.

8.       Będziesz potrzebować miejsca do przechowywania szkła, zastawy i porcelany?

9.       Będziesz potrzebować miejsca do przechowywania produktów czyszczących? Jak je zabezpieczysz przed dziećmi?

10.   Jak często robisz zakupy. Jak dużo jedzenia przechowujesz?

 

Odświeżanie istniejącej kuchni:

1.       Czy jest coś w obecnej kuchni, co chcesz zachować?

2.       Czego chcesz się pozbyć?

3.       Największy minus obecnej kuchni?

4.       Największy plus kuchni?

5.       Ile pieniędzy możesz wydać na zmiany?

6.       W jakim stylu ma być kuchnia?

7.       Jakie kolory mają w niej się pojawić? Jakie na podłodze? Na ścianach?

8.       Jakie urządzenia AGD są Ci potrzebne? Których nie masz, lub których nie potrzebujesz?

9.       Oświetlenie – czy jest wystarczające?

10.   Okap – do wymiany?

11.   Łącze internetowe?

12.   Czy chcesz zmienić położenie zlewu lub kuchenki?

13.   Czy możesz stworzyć więcej miejsca burząc ściany? Czy zmieścisz się w określonym budżecie?

14.   Co z podłogą?


Na przykład, planując moją kuchnię wzięłam pod uwagę fakt, że mieszkamy z dala od miasta, dlatego bardzo ważne dla mnie było kupno dużej lodówki, oddzielnej zamrażalki i zamontowanie wysuwanej szafy-spiżarni, w której łatwo przechowuję tony jedzenia. W spiżarni zamontowałam dodatkowe szafy, w których bezpiecznie przechowuję środki czystości, karmę dla moich dwóch psów oraz pralkę. W ten sposób mogę robić pranie za zamkniętymi drzwiami, gdy mam gości. Bez hałasu i bałaganu. Lubimy przyjmować gości i gotować, dlatego w kuchni ustawiłam duży stół i wygodne krzesła. Oświetlenie można zmieniać w zależności od potrzeb – do gotowania, kameralnej kolacji i zabawy. 

 

Jakie wymogi Wy macie od swojej kuchni?

Planując starajcie się wybiegnąć myślami w przyszłość. Czy planujecie dzieci? Może często odwiedza Was ciągle powiększające się grono wnuków? Może planujecie zakup psa? Przy dzieciach i zwierzętach powinniście raczej unikać mebli na wysoki połysk, na których będzie widać każdy dotyk palca. Zadbajcie o antypoślizgową podłogę, odporną na uszkodzenia mechaniczne. Planując burzenie ścian i tworząc kuchnię z widokiem na salon pamiętajcie o dźwiękach i zapachach: czy będą Wam przeszkadzać? Jak możecie je zminimalizować?

 

Weźcie pod uwagę swoje marzenia, ale bądźcie realistami.

Czy w małej kuchni oprócz stołu naprawdę zmieści się Wam wyspa? Raczej nie... Zamiast wybierzcie duży, solidny stół z surowego drewna, który jest odporny na uszkodzenia, a przy którym możecie przygotowywać posiłki.

Gdy odpowiecie sobie już na wszystkie pytania, czas zacząć tworzyć tablicę inspiracji (więcej o ich tworzeniu pisałam TUTAJ). To kolejny ważny, choć przez laików niedoceniony krok ku stworzeniu świetnie zaprojektowanego wnętrza. Zobaczcie, jaką świetną tablicę inspiracji dla swojej koleżanki zrobiła Ashley z The Handmade Home:

thehandmadehome14.jpg


Wasze zadanie domowe:

  • Wydrukować i odpowiedzieć na wszystkie pytania z listy
  • Stworzyć tablicę inspiracji (na przykład na Pinterest, w komputerze, w notatniku lub folderze)