Trendy

Edyta uczy - Obserwacja trendsetterów i trendwatcherów

Być może trudno w to uwierzyć, ale na to, czy w nadchodzącym sezonie będziemy nosić neonowe T-shirty, czy siedzieć na wielkich, rozłożystych pufach ma wpływ nie tylko fantazja projektanta, ale również krach na giełdzie, katastrofa ekologiczna, czy nowy wynalazek, który zmieni nasze przyzwyczajenia. Obserwacją tych zdarzeń i wyczuwaniem atmosfery, jaka po nich zapanuje zajmują się właśnie "obserwatorzy trendów" jak Li Edelkoort o której już mieliście możliwość poczytać w poprzednim wpisie i wywodząca się z tej samej szkoły (najlepszej uczelni projektowania na świecie - Design Academy w Eindhoven w Holandii), Zuzanna Skalska.

Zuzanna Skalska to z kolei najbardziej wpływowa kobieta w Polskim designie. Według książki Giana Luki Amadei, pt. “Discovering Women in Polish Design: Interviews & Conversations”, jest ona właśnie jedną z najważniejszych kobiet w naszym rodzimym wzornictwie. Przez wiele lat pracowała jako Sensorial Trend Analyst w departamencie strategii Philips Design. Od ponad ośmiu lat jest trendwatcherem w VanBerlo Design Strategy Product Development. Jej praca polega na stałym monitorowaniu rynku większości branż przemysłu. Corocznie odwiedza ponad 25 międzynarodowych targów. Swoją wiedzę wykorzystuje do budowania strategii marek i produktów. Jest autorką specjalistycznych raportów o trendach. Produkty, przy których pracuje zdobywają najważniejsze światowe nagrody. Jest autorką serii książek o trendach - 360˚Trend Reports, nagrodzonych prestiżową nagrodą Red Dot Design Awards 2009 i nominacją Designpreis Deutschland 2011. Zuzanna prowadzi blog 360inspiraton.nl – uważne śledzenie bloga pomoże nam uzyskać informacje za które przedsiębiorstwa, projektanci płacą krocie. Potrzebna jest jeszcze nam umiejętność wyciągania wniosków, interpretacja bardzo plastycznie przekazywanych nam informacji ...

Trendwatcher, jakim jest Skalska, dąży do stworzenia nowych kategorii, w których stare będzie nowym, nastąpi zmiana przeznaczenia przedmiotów. - Dlaczego np. znakomitych zawiasów z szafek bagażowych w airbusach nie zaproponować producentowi lodówek, jako doskonałego rozwiązania dla jego produktu? - pyta Skalska. Ten "trendowy recykling" jest bardzo zauważalny. Philip Starck zauważa, że nastąpił koniec trendów, że nie wymyślimy już nic nowego, wszystko to kopiowanie, a tę tezę doskonale ilustruje znane wszystkim zdjęcie przejętego śp Steva Jobsa prezentującego iPad, przewrotnie zestawione z wizerunkiem Mojżesza trzymającego w podobnym geście tablice z dziesięcioma przykazaniami. Jest to sygnał, że już nic nowego nas nie czeka …

 

 

Najprostszym sposobem uzyskanie czegoś modnego jest zastosowanie nowego koloru. Często takie odświeżenie (tu, w przypadku trendów kolorystycznych) polega na nanoszeniu nowego ”modnego” koloru na dawno już wytwarzany produkt, co w rezultacie kończy się tym (kiedy robią to laicy chcący znacznie zaoszczędzić na badaniach, analizach), że wybrany kolor odpowiada tylko podstawowej barwie, a nie konkretnemu jej odcieniowi. A to właśnie ów odcień stanowi o tym, że kolorystyka produktu jest trendy bądź passe. Następne lekcje poświęcimy właśnie tym najmodniejszym obecnie odcieniom.

 

 

Jak to się dzieje, że te czy inne przedmioty trafiają na rynek, a firmy i producenci decydują się na zastosowanie wybranych technologii i materiałów? Wiele czasu mija zanim kolejne produkty i usługi trafią do użytkowników, wcześniej ktoś musiał w końcu wpaść na TEN pomysł. Wiele firm korzysta z pomocy poszukiwaczy trendów - tzw. trendwatcherów.

Co obserwują trenwatcherzy?

 Ich praca skupia się na obserwacji i analizie wszystkich dostępnych danych. Obserwują wciąż pojawiające się nowe przedmioty i projekty jeżdżąc po targach i wystawach. Bardziej interesują ich jednak zmiany społeczne, przyrodnicze, ekonomiczne, demograficzne a nawet polityczne. Czyli wszystko to, co ma jak najbardziej realny wpływ na ludzkie życie. Z tych źródeł już dziś wiedzą, że:

1. Społeczeństwo szybko się starzeje, i w nieodległym od nas czasie większość przedmiotów czy usług będzie powstawać z myślą o ludziach starszych.

2. Są również świadomi wzrastającej roli kobiet jako konsumenta i decydenta - już teraz ok. 70 procent wydawanych pieniędzy w skali całego globu wydają właśnie kobiety!

Tak jak projektanci mody projektują z około dwuletnim wyprzedzeniem, tak twórcy wzornictwa przemysłowego efekty swojej pracy mają szansę ujrzeć dopiero po pięciu latach, a niejednokrotnie i później.

 

PAMIĘTAJCIE !!! To, co jest obecnie na wybiegach (materiały, kolory, wzory) za jakiś czas pojawi się we wnętrzach. Obserwujcie uważnie ruchy znanych projektantów a zawsze będziecie miały modne mieszkania, domy, wnętrza …

 

Skąd trendwatcher wie o nowościach?
 Skalska regularnie stara się docierać do trzech najistotniejszych źródeł nowych technologii i materiałów:

• wojsko. Brzmi to może zaskakująco, ale to właśnie wojsko jest awangardą projektowania. Tam nie liczy się wygląd i nie obowiązują prawa marketingowych tricków. Liczy się bezpieczeństwo, innowacja, funkcjonalność. Tam tworzy się rozwiązania materiałowe i technologiczne, które później mogą trafiać do szerokiego odbiorcy. Tą drogą np. trafił do naszych aut system GPS.

• sport zawodowy. To tutaj pojawiają się nowinki, które najpierw są dostępne nielicznym, czyli sportowcom wyczynowym poszukujących drogi do coraz lepszych wyników. Potem, gdy sprawdzą się na bieżni, stoku, czy basenie olimpijskim nowe kombinezony, narty, czy kaski, trafiają do masowej produkcji. Tak stało się m.in. z butami, które potrafią dostosować się do naszej stopy. Sportowcy korzystali z nich już kilkanaście lat temu.

• badania kosmiczne. Technologie pojawiające się w badaniach nad przestrzenią kosmiczną, mimo czasami odległej perspektywy, nieustannie przenikają do naszej rzeczywistości. To właśnie tam pojawiają się np. odkrycia dotyczące najtrwalszych materiałów, wykorzystywanych w przemyśle motoryzacyjnym czy medycznym, albo sposobów na przechowywanie żywności. Aż trudno uwierzyć, ale zupki instant zawdzięczamy kosmonautom!

Edyta uczy: Słowo na jutro - Nomadyzm

Idzie nowe. Nowy rok a wraz z nim nowe trendy, nowy rozdział pojawi się również na naszym blogu. Zajmiemy się tutaj analizą trendów obecnych, ale również tych, które pojawią się w ciągu najbliższych dwóch a nawet pięciu lat. Wspólnie zastanowimy się skąd wiemy, co będzie trendy i dlaczego właśnie to, a nie co innego. Co powinniśmy obserwować i jak interpretować znaki oraz sygnały, jakie daje nam otaczający nas świat. Opowiemy Wam o nowościach rynkowych, targach wnętrzarskich, najlepszych projektantach i wizjonerach, których projektami otaczamy się na co dzień. Dowiecie się również, jak samemu osiągnąć designerskie wnętrze, zanim jeszcze nowości wnętrzarskie pojawią się na rynku. A same zrobicie to z pewnością dużo taniej…

Li Edelkort, jedna z 25 najbardziej wpływowych osób w świecie mody przepowiada koniec kapitalizmu, jaki znamy. Oczywiście są to przepowiednie dalekosiężne ale wielkie koncerny i fabryki zamawiają takie analizy na 20 lat wcześniej niż dany produkt zostanie wyprodukowany. Przewidywaniem naszych gustów zajmuje się od ponad 30 lat. I ma opinię nieomylnej. W wywiadach Li opowiadała, że dostaje również zlecenia na opisanie trendów, jakie będą obowiązywać za kilka dekad. Praca trenwatchera to uważne śledzenie wydarzeń, rankingów, niezliczone podróże w najodleglejsze zakątki świata, odwiedzanie targów, uczestnictwo w konferencjach, a następnie analiza i wysnuwanie wniosków w drodze wielopoziomowej dyskusji.  Swoje przepowiednie przedstawia w tak zwanych Trend Book. Podkreśla wyraźnie, iż powróciły wielkie, monumentalne formy. Wiele jest w relacji do art deco, w duchu Bauhausu, generalnie to właśnie powraca, także jeśli mowa o dekoracji. Ponadto jest również odrodzenie antyku, odnowienie tego typu architektury. Wraca też Memphis, kolor. W wywiadzie  z Joanną Ziółkiwicz odkrywa co zaobserwowała :

A co się zmieni w projektowaniu wnętrz? Zmiany we wnętrzach będą związane z naszym nomadyzmem. Kieszonkowe książki, smartfony. Już nie musimy być gdzieś by coś robić. Nie musisz mieć biura by pracować, możesz pracować siedząc w ogrodzie albo we własnym łóżku, możesz być gdzie chcesz. To nas także uwalnia mentalnie, zaczynamy pytać samych siebie: dlaczego siedzę wciąż przy tym samym stole? To wprowadza w ruch nasz umysł. Stajemy się bardziej nomadyczni, mobilni w ogóle. To może też oznaczać na przykład, że będziemy spać w wielu różnych miejscach mieszkania, niekoniecznie tylko we własnym łóżku, może też w pokoju dziennym albo w szafie albo nawet w kuchni. Będziemy bardziej elastyczni, będzie więcej puf, niskich stolików, przenośnych lamp (latarenek), będziemy mieszkać w domu tak jakby był to namiot. A jeśli chodzi o kolory? Nie widzę jakiegoś jednego dominującego. Generalnie będzie bardziej kolorowo. Więcej kolorów drewna, nie tylko jeden brąz, ale wiele odcieni. Jest większa dowolność. Mocny jest żółty, pomarańczowy...Szarości? Też, ale bardziej kolor betonu; szarość bliżej brązu, także czerwień.
I jest też dużo metalu, zwłaszcza miedzi. To ciekawe, szukałam prezentów przed Bożym Narodzeniem i zobaczyłam pióro. Było w kolorze miedzi, piękne niczym biżuteria. Przewidziałam ten trend i oto wpadłam we własne sidła! Nie mogłam się oprzeć, chciałam mieć to pióro... ale dlaczego miedziane, a nie złote? Nie wiem...

Z kolei w wywiadzie z 2010 r. “Wysokim Obcasom” podpowiada: kolor żółty to nowy różowy; to kolor którego czas nastanie już wkrótce… W wywiadzie dla “Twojego Stylu” na pytanie: Jak za 20 lat będą wyglądały nasze domy? bez wahania odpowiedziała: Wypełnią je modułowe, lekkie meble. Do kanonu wejdą kanapy w kształcie wielkich poduch, puf, które będzie można łączyć w większe całości, i parawany do aranżacji tej samej przestrzeni na wiele sposobów. Z czasem znikną sztywne podziały na kuchnię, sypialnię, gabinet. Na te zmiany wpłynie też ekonomia – mieszkania o dużej powierzchni staną się luksusem dla nielicznych. We wnętrzach „tylko rzeczy niezbędne” Li jest pewna, że świat pójdzie właśnie w tym kierunku.

Zdjęcia z “TREND BOOK” autorstwa LIDEWIJ EDELKOORT

Nomadyzm - przenikanie się kultur. Taki neo-nomad nie jest bezustannym podróżnikiem, przemieszczającym się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu dóbr i lepszej pracy, ale raczej osobą uciekającą przed komercją i oczekiwaniami stawianymi przez kapitalistyczne, konsumpcyjne środowisko. Aby taka ucieczka była możliwa, potrzebuje on „zacumować” w jednym miejscu – i stąd okazjonalnie odbywać swoje podróże. Jak dobrze ujął to John Urry – „warunkiem mobilności jest zakotwiczenie”.