Jadalnia

6 sposobów odświeżenia wyglądu jadalni na Wiosnę... bez wydawania pieniędzy!

6 sposobów odświeżenia wyglądu jadalni na Wiosnę... bez wydawania pieniędzy!

Prawie dokładnie rok temu w poście Co zabija nudę w jadalni próbowałam nauczyć Was rzeczy lub dwóch o jadalniach. Jaki wybrać stół i krzesła, jak ją urządzić, żeby było ciekawie, lub jak udekorować, gdy lubicie styl skandynawski, eklektyczny, lub glamour... Dzisiaj chcę rozwinąć trochę ten wątek, mając nadzieję, że po raz kolejny wyniesiecie coś z moich porad i pomysłów. Tym razem chcę się jednak skoncentrować na tym, jak możecie odświeżyć swój kącik jadalniany wykorzystując to, co już macie.

Read More

Szkoła Pięknego Wnętrza - Co zabija nudę w jadalni?

Powoli odchodzą w zapomnienie czasy, gdy w domach było osobne pomieszczenie na jadalnię. Mały metraż mieszkań i poszukiwanie funkcjonalnych rozwiązań sprawiły, że kącik jadalniany robimy najczęściej w kuchni lub bezpośrednio przy niej. Wszak wygodniej jest zrobić tylko kilka kroków do stołu z gorącym talerzem, niż pokonywać metry, aby się dostać do drugiego pomieszczenia. Zapraszam Was na kolejną lekcję Szkoły Pięknego Wnętrza o jadalniach.

Gwiazdą jadalni jest oczywiście stół, dlatego zanim zdradzę Wam kilka dekoracyjnych ticków, postaram się nauczyć Was rzeczy lub dwóch o stołach.

Stoły w liczbach:

  • Większość stołów ma od 73 do 76 cm wysokości. Jeśli znajdziecie coś niższego upewnijcie się, że wybierzecie do niego odpowiednio niskie krzesła.
  • Długi na 1.20 m stół wygodnie pomieści cztery osoby, choć 6 też się zmieści.
  • Długi na 1.40 m stół wygodnie pomieści sześć osób.
  • Przy stole o długości 160 cm wygodnie usadzimy osiem osób.

Moja uwaga:

Powierzchnia stołu powinna być dostosowana do tego, w jaki sposób będziecie go używać. Jeśli stół będzie używany każdego dnia nie tylko do jedzenia posiłków, ale i pracy, czy odrabiania zadań domowych i kreatywnego wyżywania się dzieci, lepiej wybrać stół z blatem, który będzie łatwo wymyć.


 

1.     Stół tradycyjny: będzie dobrze wyglądał we wnętrzach klasycznych i urządzonych w stylu shabby chic. Dla nadania mu mniej formalnego wyglądu można połączyć go z ławką w podobnym stylu.

2.     Okrągły: idealny, jeśli lubicie rozmawiać przy stole. Ten typ stołu najlepiej będzie się prezentował z nowoczesnymi krzesłami.

3.     Rustykalny, nowoczesny: ociepli wygląd nowoczesnych wnętrz. Jego niebywałą zaletą jest, że można go połączyć z jakimikolwiek krzesłami!

4.     Ten styl będzie świetnie wyglądał z pomieszanymi krzesłami (pomalowanymi jednak na ten sam kolor).

5.     Nowoczesny: będzie pasował w praktycznie każdym wnętrzu i do każdych krzeseł.

 


Pamiętajcie! Okrągłe stoły są najlepsze, jeśli lubicie urządzać przyjęcia – łatwiej Wam będzie rozmawiać przy nich z wszystkimi gościami. Kwadratowe wyglądają bardziej dramatycznie we wnętrzu, przez co na pewno nie powieje w nim nudą, a prostokątne są najczęstszym wyborem.


Ludzie często myślą, że przy urządzaniu jadalni nie ma wielkiego pola do popisu. Stół, krzesła, być może kredens i jakaś lampa nad stołem... i to wszystko. A ja zawsze im powtarzam, że się mylą. Wszak piękne wnętrze, to nie tylko meble. To też dodatki!

Krzesła:

Ja lubię, gdy ich oparcie jest dobrze widoczne znad stołu, choć w bardzo nowoczesnych wnętrzach jest tendencja do wybierania tych z niskimi oparciami. Zasada jednak jest taka: im wyższe i bardziej kanciate oparcia, tym bardziej formalny wygląd jadalni. Wtedy warto pokusić się o element ‘relaskujący’, jak ławka po jednej stronie stołu i kilka poduszek na krzesłach (poduszki sprawdzą się również, gdy w jadalni brakuje koloru).

Obite krzesła są bardziej wygodne, jednak i cięższe do utrzymania w czystości. Jeśli wolicie tapicerowane meble, wybierzcie te obite skórą, lub materiałem w szalone wzory, na którym nie będzie widać plam.


Oświetlenie:

Idealna wysokość lampy nad stołem to 120 cm. Zamiast nudnych lamp typowych dla jadalni, wybierzcie coś, co będzie miało ogromny wpływ na wygląd kącika jadalnianego: kolorowe pendanty, bogate żyrandole lub bardzo duże abażury. Niech rzucają się w oczy i szokują. Tylko wtedy unikniecie efektu ‘nudnej jadalni’.

Warto zamontować przyciemniacz lampy, dzięki któremu stworzycie bardziej relaksującą atmosferę. Nie zapominajcie o bocznym oświetleniu! Oprócz żyrandola warto zamontować (np. na kredensie obok) lampy stołowe i kilka świeczek. Wszak nie ma nic lepszego od kolacji przy świecach!


Tekstylia:

Poduszki, obrusy, bieżniki, zasłony, rolety, dywany... Bez nich jadalnia nie ma szansy przebicia. Jakże często rozmawiam ze zdesperowanymi posiadaczami jadalni. Pytają, co zrobić, żeby nie było tak pusto i nijako? Po pierwsze – dywan. Nigdy, przenigdy nie zapominajcie o dywanie w jadalni! Po drugie – obrusy i bieżniki: czy zwróciliście kiedyś uwagę na to, jak bardzo możecie odmienić wygląd zwykłego stołu dzięki prostemu obrusowi? Tak... tekstylia są tu niesamowicie ważne...


Kredensy, bufety, witryny...

W jadalni warto znależć miejsce na dodatkowe miejsce do przechowywania obrusów i zastawy. Jeśli jesteście szczęśliwymu posiadaczami pięknych wazonów i talerzy, może zamiast kredensu warto ustawić witrynę, aby na okrągło móc cieszyć oczy swoimi zdobyczami?
Nie zapominajcie o przestrzeni nad kredensami: ożywicie ją ogromnymi lustrami lub pięknymi obrazami.



Kilka moich dekoracyjnych tricków:

  • Nowoczene jadalnie będą dobrze wyglądały urządzone tylko w dwóch kolorach. Na przykład jadalnie w stylu skandynawskim zyskają na wyglądzie przy białych ścianach, które wydobędą piękne, drewniane meble na pierwszy plan.
  • Mieszajcie styl mebli: odłóżcie czasy, gdy wszystkie meble kupowało się w jednym sklepie z tego samego kompletu w zapomnienie. Nic tak nie zabija nudy, jak mieszanie różnych stylów mebli! A jeśli boicie się, że nic do siebie nie będzie pasowało, pamiętajcie, że kolor potrafi WSZYSTKO połączyć w spójną całość.
  • Jeśli chcecie, żeby jadalnia wyglądała drogo i elegancko, udekorujcie ją powierzchniami, które odbijają światło: lustrzane meble, srebrne lub złote dodatki. Całość ocieplicie krzesłami obitymi welwetem i wazonami z kwiatami. Pamiętajcie, że ciemne kolory mają tendencję do wyglądania na droższe!
  • Kilka prostych zmian wystarczy, aby stół stał się miejscem do pracy. Użyjcie tacek, które szybko pomogą Wam odłożyć wszystkie przedmioty zalegające na stole, gdy ten będzie potrzebny podczas posiłku. 

Zajrzyjcie na moje tablice inspiracyjne na Pinterest, jeśli szukacie ciekawych zdjęć jadalni. Ponad sto najpiękniejszych zdjęć z sieci z pewnością zaspokoi Waszą ciekawość :) 


5 tricków, które odmienią Twoje życie

Dzisiaj będzie mało pisania i dużo obrazków. Niech zdjęcia mówią same za siebie :) Przygotowałam dla Was ściągi, które odmienią Wasze życie na lepsze. Obiecuję! Zapiszcie je sobie na komputerze, wydrukujcie lub podzielcie nimi ze znajomymi - nie mam nic przeciwko :)

8c6b73192bccefd06c89b1685fe2aa40.jpg

Największa odległość pomiędzy lampą, a stołem (lub wyspą kuchenną, biurkiem albo stolikiem kawowym) powinna wynosić 120 cm. Dla lepszego efektu możecie ją zmniejszyć do 90 cm, na przykład w przypadku pięknego żyrandola. Unikajcie jednak zawieszania lamp niżej niż 90 cm i wyżej niż 120 cm. Nie będą miały wtedy żadnego wpływu na wygląd wnętrza lub będą oślepiać i przeszkadzać (zdjęcie powyżej).

odleglosci141.jpg

Dekoracje ustawione na meblach powinny przypominać kształtem trójkąt: najwyższy obiekt z tyłu, średnie po bokach i najmniejsze z zewnątrz. Aby kompozycja stała się bardziej interesująca, użyjcie czegoś cieńkiego (np. świeczniki), czegoś grubego (wazon lub figurka), niskiego i wysokiego. Zachowajcie w pamięci, że nieparzyste liczby przedmiotów (ja lubię używać siedmiu!) zawsze będą się lepiej prezentowały.

odleglosci142.jpg

Namalowanie pasów na ścianie być może nie jest trudne, ale warto zadbać o to, aby nie raziły za bardzo w oczy. Nie chcecie przecież dostać oczopląsu, prawda? Najbezpieczniejsza odległość pomiędzy pasami wynosi od 10 do 30 cm.

odleglosci143.jpg

W przypadku standardowej wysokości wnętrz, zasłony powinny być zawieszone pod samym sufitem i kończyć się około pół centymetra nad podłogą w często używanych miejscach (salonie lub przedpokoju). W sypialni lub jadalni możecie sobie pozwolić na 'położenie' zasłon około 3 cm na podłodze. Zasłony będą się lepiej układały i wprowadzą sobą trochę delikatności...

odleglosci144b.jpg

Idealna wysokość lampki nocnej w stosunku do stolika to około 2/3 wysokości stolika. Mając tę regułę na uwadze, stworzycie proporcjonalną sypialnię. A jeśli już mowa o stolikach, to nie wiem, czy wiecie, ale idealna odległość pomiędzy łóżkiem, a szafką nocną wynosi 5 cm :) Wspominam o tym tak na wszelki wypadek... może zagląda tu ktoś, kto musi wstawać z łóżka, żeby zgasić światło ;) Oczywiście Ci, którzy śpią na wersalkach się nie liczą ;)

Jak podejść do powyższych reguł?

Bardziej wtajemniczeni już z pewnością je znali, warto sobie je jednak przypomnieć :) Napewno przydadzą się laikom i osobom szykującym się do remontu. Moje porady pomogą Wam stworzyć bardziej proporcjonalne i miłe dla oka wnętrza. Pod koniec dnia to Wy, nie ja, będziecie do nich wracać zmęczeni po pracy. Zadbajcie o to, żebyście się w nich dobrze czuli, ale pamiętajcie! Reguły są po to, żeby je łamać, ale żeby je złamać, trzeba je znać :)


Wigilijny stół... już gotowy?

Oj dzieje się w naszym domu, dzieje! Naliczyłam 5 ogromnych pudeł z dekoracjami świątecznymi, które zostały zniesione ze strychu. Tylko połowa z nich została opróżniona, druga połowa to popękane bombki, urwane łańcuchy choinkowe, wypalone do połowy świeczki i inne uszkodzone dekoracje świąteczne.

-I po co ja to trzymam? - pytam samą siebie.

Obiecałam sobie solennie i obiecuję tu, na łamach bloga, że do Świąt zrobię porządek i część gorszych dekoracji wyrzucę, a inne, te lepsze, oddam do sklepu charytatywnego. I miejsca więcej będzie na strychu i szczęśliwsza będę w przyszłym roku, gdy w grudniu będziemy znosić na dół wszystkie te kartony. Oczywiście gorąco Was zachęcam do tego samego - po co otaczać się przedmiotami, których od lat nie używaliśmy?

No, ale wracając do tematu naszego domu... Kuchnia stoi już i czeka udekorowana pięknie na Święta. Przedpokojowi i salonowi jeszcze trochę brakuje, ale na dniach również i one będą w pełni gotowości do Świąt. 

Standardowo, jak co roku, na lampach nad stołem zawiesiłam dekoracje. Dotychczas były to zawsze bombki, jednak tym razem zrobiłam mały misz-masz i zawiesiłam wszystkiego po trochu: ręcznie robione pompony z papierowych serwetek według TEGO przepisu, papierowe gwiazdy i kilka bombek. To wszystko dodatkowo ozdobiłam sznurem lampek choinkowych na baterie :) Całość wygląda nieziemsko przy zgaszonych światłach. Już nie mogę doczekać się Wigilii! A Wy?

wigilijnyst131.jpg
wigilijnyst13.jpg
wigilijnyst132a.jpg
wigilijnyst134.jpg
wigilijnyst135.jpg

O zamknięciu bloga i wigilijnym stole

Powoli myślę nad kolorystyką i dekoracjami tegorocznego stołu wigilijnego. Zawsze w tym okresie dominowała u nas czerwień, jednak... znudziła mi się już :) Właśnie na próbę wybrałam fiolet i... podoba mi się. A co Wy myślicie?


Serwetki zostały złożone w gwiazdę betlejemską i wciśnięte w miseczki. Wyglądają bardzo elegancko ozdobione srebrną bombką. Podoba mi się kontrast, jaki sobą wprowadzają. 

Na stole będzie dużo świeczek i lampek - idealne, jeśli chcecie stworzyć odświętną i relaksującą atmosferę.

Tak na szybko zrobiłam jeszcze zdjęcia naszej choince, bo uświadomiłam sobie że główna gwiazda wieczoru nie miała jeszcze zrobionego zdjęcia.


Wybaczcie, że nie piszę częściej, ale dopadła mnie jakaś niemoc bloggerska. Podobno tak się właśnie dzieje po dwóch latach bloggowania. Po mojej głowie krążą myśli - zamknąć bloga, nie zamknąć? Chcecie jeszcze mnie czytać? Trochę dramatycznie kończę tego posta, ale chcę w końcu podjąć decyzję, co postanowić. Przekonajcie mnie - zakończyć tą działalność, czy dalej Was inspirować?